McGonagallwrzeszczała na Huncwotów dobre pół godziny, jak nie więcej, dopóki praktycznienie straciła głosu. Żaden z nauczycieli nie kwapił się, by pomóc jej wudzielaniu reprymendy niesfornych uczniów. Wręcz przeciwnie, Flitwick chichotałcicho pod nosem, a profesor Hooch szturchała go łokciem w żebra, żeby gouspokoić, jednak sama nie potrafiła się powstrzymać od śmiechu, gdy patrzyła naopierzoną, wrzeszczącą postać. Uczniowie byli zbyt przerażeni faktem, żeMcGonagall znajdowała się w stanie białej gorączki, by jakkolwiek zareagować.Ogólnie zarobili szlaban na cały miesiąc, odjęła po 20 punktów za każdego ikazała wszystkim iść się umyć, co naturalnie wszyscy w pośpiechu wykonali. Unas oczywiście była bitwa o łazienkę. Ostatecznie wygrała ją Rachel, błagającnas na kolanach, bo musiała dokończyć zadanie na transmutację. Druga wepchałasię Cassie, potem Kate, Angelina, Laura i na samym końcu ja. Nie zależało mi naszybkiej kąpieli. Jakoś nie zamierzałam się śpieszyć. Usiadłam sobie naparapec...